Z publicznego – niepubliczny?
Czy zadłużony ZOZ przekształci się w spółkę prawa handlowego? We wtorek radni powiatu zdecydują o przyszłości szpitala.

W miniony poniedziałek zarząd powiatu grójeckiego podjął decyzję o przedstawieniu radnym uchwały intencyjnej w sprawie przekształcenia szpitala przy ulicy Piotra Skargi w Grójcu w spółkę prawa handlowego.

Dzięki planowi B
Z ostatnich danych wynika, że zadłużenie grójeckiego Zakładu Opieki Zdrowotnej sięga przeszło 15 milionów złotych, z czego około 3 mln to zaległości bieżące.

Starosta grójecki Janusz Różycki zdradza, iż z zamiarem przekształcenia władze powiatu nosiły się od kilku lat, ale – jak tłumaczy – proces ten jest dość kosztowny, gdyż to samorząd musi wziąć na swoje barki zadłużenie szpitala, i w związku z tym podjęciem takich działań zwlekano.

– Teraz doszliśmy do wniosku, że jest to dobry moment, ponieważ został uruchomiony tak zwany plan B, czyli rządowy projekt „Ratujmy polskie szpitale”. Polega on na częściowym – w naszym przypadku dość znacznym – wspomożeniu samorządów w przejęciu długów szpitali. Według wstępnych wyliczeń powiat grójecki może otrzymać pomoc w wysokości 8 – 10 milionów złotych – argumentuje starosta.

Jak jednak udało się ustalić „NW”, w tym roku na plan B budżet państwa w skali całego kraju przeznaczył do tej pory zaledwie 12 mln zł. Biorąc pod uwagę rozmiary zadłużenia polskich szpitali i przewidywany deficyt na 2010 rok, nie dla wszystkich samorządów może starczyć pieniędzy. Tych obaw nie podzielają w grójeckim starostwie.

– Może być pewne opóźnienie w wypłacie środków, ale z aktów prawnych między innymi rozporządzeń ministra zdrowia wyraźnie wynika, że te pieniądze grójeckiemu szpitalowi będą się należały – zapewnia Różycki.

Będzie restrukturyzacja?
Przy przekształceniach samorządy wybierają zwykle jeden z dwóch sposobów: albo przekazują placówkę zewnętrznemu operatorowi, albo zakładają własną spółkę, która przejmuje zarządzanie placówką. Zawsze proces ten wiąże się z likwidacją dotychczasowego podmiotu, a także powstaniem niepublicznego zakładu opieki zdrowotnej.

Wiadomo już, że w Grójcu preferowany będzie pierwszy z powyższych modeli. Rada powiatu na najbliższej sesji podejmie decyzję o rozpoczęciu zmian organizacyjno-prawnych w dotychczasowym ZOZ. Jeśli będzie ona pozytywna, zarząd przystąpi do wyłonienia zewnętrznego operatora, który następnie wydzierżawi od powiatu majątek zarządzany przez dotychczasowy zakład.

– Równocześnie rozpoczniemy cykl konsultacji z samorządami gmin oraz sąsiednimi powiatami. Wynik ich nie jest dla nas wiążący, ale musimy je przeprowadzić – informuje Różycki. – Wszystkie te procedury chciałbym zakończyć do grudnia. Pod koniec roku rada powiatu podjęłaby uchwałę o likwidacji SPZOZ, wskazując, kto przejmie świadczenie usług. Wówczas muszą minąć jeszcze trzy miesiące i dopiero po tym okresie nowy podmiot przejmie leczenie pacjentów; czyli najwcześniej może to nastąpić około kwietnia 2010 roku – przewiduje starosta.

Gdyby natomiast operatora zewnętrznego nie udało się wyłonić w przetargu, powiat powoła własną spółkę, która przejmie świadczenie usług medycznych.

Takie zmiany zawsze budzą kontrowersje zarówno wśród pacjentów, jak i wśród pracowników szpitala, ponieważ łączą się zwykle z restrukturyzacją. Tak było na przykład w Zamościu, gdzie zatrudnienia w przekształconej placówce nie znalazło 200 pracowników spośród 500-osobowej załogi.

Starosta Różycki jednak uspokaja: – Wydaje mi się, że w tej chwili dużych przyrostów zatrudnienia nie ma. Natomiast jeśli są, to bez względu na formę zarządzania, zatrudnienie trzeba będzie doprowadzić do takiego stanu, jakie jest faktycznie potrzebne – uważa.

Na razie mnóstwo plotek
Kierujący grójecką placówką Włodzimierz Wieteska do czasu podjęcia ostatecznej decyzji przez radę powiatu nie chce się ustosunkowywać do proponowanych zmian, ograniczając się jedynie do wyrażenia nadziei, iż powinny one przynieść w przyszłości pozytywne skutki.

Jak ujawnia, wśród pracowników pojawiło się bardzo dużo odmiennych opinii na temat tego, co stanie się z ich dotychczasowym miejscem pracy. – Na razie jest mnóstwo plotek, tak nieprawdopodobnych, że aż śmiesznych, ale myślę, że pracownicy również czekają, jaka będzie decyzja – mówi Wieteska. – Ludzie często się obawiają nowego i chyba nie do końca sobie wyobrażają, jak to będzie wyglądało i funkcjonowało. Na pewno jakiekolwiek zmiany budzą zawsze obawy, ale nie zawsze są one uzasadnione – uważa dyrektor.

Jak poinformował nas w środę przewodniczący rady powiatu Jerzy Kaźmierczak, uchwała intencyjna w sprawie przekształcenia została wpisana do programu posiedzenia rady, które odbędzie się w najbliższy wtorek.

Mateusz Adamski

autor: Mateusz Adamski
źródło: Nad Wisłą (NadWisla.pl)
data: 23 paĄdziernika 2009 r. (11:47)
Drukuj
Copyright © 2007-2009 grojeckie.info