Chór Aleksandrowa śpiewał w drwalewskim pałacu
Tego nikt się nie spodziewał. Wprawdzie właściciel pałacu w Drwalewie zapowiadał występ słynnego Chóru Aleksandrowa, ale niewielu było takich, którzy wierzyli, że rosyjscy artyści pojawią się w niewielkiej mazowieckiej wsi.

- To był wspaniały koncert - chwali się Jacek Ejsmont, który współorganizował występ. To prawda, że jeszcze kilka dni przed imprezą nie wiedzieliśmy, czy dojdzie ona do skutku. Artyści koncertowali w Sali Kongresowej 31 października wieczorem. My zapraszaliśmy Rosjan właściwie na nocy Halloween. Wszystko dopięliśmy kilka dni przed imprezą. Dlatego było to bardzo kameralne, nastrojowe spotkanie ze sztuką, w którym uczestniczyło około 100 osób - dodaje Ejsmont.
Gości powitały przyćmione światła świec rzucających cienie na pałacowe zakamarki. Nastrój potęgowały trumny i otwarte sarkofagi. W niektórych bielały kości. Na szczęście goście przyjęli atrybuty Halloween z humorem. I atmosfera przy zastawionych stołach była od początku fantastyczna. Obecnych zabawiał Andrzej Rosiewicz. Ale wszyscy czekali na przyjazd gwiazd wieczoru. Pojawili się po północy. Nie był to oczywiście pełny skład Chóru Aleksandrowa, ale jego znakomita reprezentacja. - Przyjechało ponad dwudziestu artystów z najlepszymi solistami. Po godzinnym występie byliśmy zachwyceni. Kapitalne rosyjskie wykonania utworów typowych dla zespołu, przeplatali nasi goście polskimi pieśniami. Niepowtarzalnie zabrzmiała w ich interpretacji słynna ukraińska dumka. Natomiast wykonania piosenki „Brunetki, blondynki...” nie powstydziłby się sam Jan Kiepura. Przez te kilkadziesiąt minut siedzieliśmy i słuchaliśmy rosyjskich artystów jak
urzeczeni. Nie dostrzegliśmy nawet, że dochodzi godzina 2.30 i czas naszych gości odwieźć do Warszawy. Na szczęście zdążyli, ale tej nocy już nie kładli się spać - mówi właściciel Drwalewa, Edward Szymański. Dodajmy, że w pierwszej wersji koncert miał odbyć się w sali na 1000 miejsc, która dysponuje sceną wielkości tej z Sali Kongresowej. Nie zdążono jednak z wszystkimi pracami wykończeniowymi. Stąd skromny występ w pałacowej Sali Balowej. Ale już następne imprezy w Drwalewie będą mogły przyjąć znacznie więcej gości. Organizatorzy już zapowiadają imprezę andrzejkową i bal sylwestrowy.

Leszek Świder

autor: Mateusz Adamski
źródło: Kurier Południowy (kurierpoludniowy.pl)
data: 8 listopada 2009 r. (13:25)
Drukuj
Copyright © 2007-2009 grojeckie.info