Dzisiaj jest sobota, 26 wrzeďż˝nia 2020. Imieniny: Justyna, Łucja, Cyprian
Wiadomo�ci Sport Kultura Publicystyka Og�oszenia Katalog WWW Galeria Forum Kontakt
4 czerwca? Samorządy machają ręką
Mateusz Adamski, 21 maja 2009 (11:59), źródło: Nad Wisłą
Lokalne władze nie planują obchodów 20-lecia obalenia komunizmu. – To błąd – uważa IPN.

– Nie myślałam nad tym – przyznaje burmistrz Barbara Samborska, pytana, czy samorząd Góry Kalwarii zamierza świętować upadek PRL. – Może ma pan jakieś pomysły? – pyta dziennikarza „NW”. Po czym przekonuje go, że gmina urządza przecież „wiele imprez”. – Ostatnio była strażacka biesiada, przed nami ogólnopolski turniej piłki nożnej – wylicza burmistrz Samborska.

Nie czujemy potrzeby
Rocznicy odzyskania wolności na pewno nie uczci powiat piaseczyński. Czemu? – Bo jesteśmy w tym roku Stolicą Kulturalną Mazowsza. To ogromna ilość imprez, nie ma miejsca na coś dodatkowego – wyjaśnia wicestarosta Marek Gieleciński.

Pierwszych wolnych wyborów nie przypomni też Nowe Miasto nad Pilicą. Burmistrz Barbara Gąsiorowska nie umie jednak odpowiedzieć dlaczego. W końcu tłumaczy: – Tyle tych rocznic... Jakbyśmy wszystkie świętowali, nie mielibyśmy kiedy pracować.

Takie same obchody – przed telewizorem – czekają mieszkańców Warki. – To ważna rocznica, będziemy się przyglądać uroczystościom w Gdańsku i Krakowie – mówi burmistrz Zygmunt Pałczyński.

Identycznie odnosi się do 4 czerwca Urząd Gminy Lesznowola. Sekretarz Mariola Uczkiewicz-Kampczyk przyznaje, że samorząd „nie odczuwa potrzeby”, by świętować. Jak jednak dodaje, do rocznicy nawiąże być może jedna z organizowanych w magistracie konferencji.

Uroczystą sesję rady z „prelekcją” i „występami” planuje samorząd powiatu grójeckiego. Tyle że... ma się ona odbyć we wrześniu. – Teraz jest dużo innych imprez, uroczystość by wśród nich „zginęła” – przekonuje przewodniczący rady powiatu Jerzy Kaźmierczak.

W Konstancinie-Jeziornie znak zapytania. Na pytanie o 20-lecie wyborów wiceburmistrz Paweł Rutkowski odpowiada: Na razie nie planujemy, ale będziemy rozmawiać. – Może wpleciemy rocznicowy wątek w imprezę z okazji otwarcia amfiteatru 27 maja? – rozważa.

Podobnie wypowiada się burmistrz Grójca Jacek Stolarski. – Nie wiem jeszcze, czy coś zorganizujemy – mówi, zapewniając po chwili: – Na pewno coś zorganizujemy.

O obchodach „nic nie wie” Biuro Promocji i Informacji magistratu w Piasecznie. Burmistrz Józef Zalewski na nasze pytania, przesłane – jak chciał – w mejlu, nie odpowiedział.

Rząd wszystko załatwi
– Szkoda, że samorządy rocznicy wyborów nie zauważają – ocenia w rozmowie z „Nad Wisłą” dyrektor Biura Edukacji Publicznej IPN dr Łukasz Kamiński. Jego zdaniem lokalne władze, organizując na przykład festyny, są w stanie skutecznie przypominać mieszkańcom najważniejsze daty. A 20-lecie upadku komunizmu – zauważa – jest jedną z niewielu polskich rocznic, które są radosne.

Według dr. Kamińskiego samorządy „poczuły się zwolnione” z uczczenia 4 czerwca, bo „wzięło to na siebie państwo”. – Ale podejście, że rząd wszystko załatwi, to błąd – krytykuje.

O komentarz poprosiliśmy też znane twarze startujące w wyborach do europarlamentu w okręgu warszawskim (obejmującym powiat piaseczyński).

Historykowi IPN przytakują kandydaci PiS. – Samorządowcy powinni zaangażować się w obchody, bo gdyby nie 4 czerwca, nie byłoby samorządów – zauważa pierwszy na liście tej partii Michał Kamiński. – Wystarczy symboliczny gest. Można na przykład urządzić wystawę, jak dany obszar wyglądał przed 20 laty, zorganizować spotkanie z działaczami „Solidarności”, rocznicową mszę – dodaje poseł Paweł Poncyljusz. – To ważne dla utrzymania w świadomości Polaków istoty tamtych wydarzeń i oddanie hołdu tym, którzy walczyli o wprowadzenie w kraju demokracji – akcentuje.

Podobnego zdania jest lider listy PSL Janusz Piechociński. Według niego „dobrze by było”, gdyby gminy uczciły 20-lecie wolności; najlepiej, świętując jednocześnie 19. rocznicę wyborów samorządowych z 27 maja 1990 roku. – Na takich obchodach mogliby się spotkać burmistrzowie i radni wszystkich kadencji – proponuje poseł.

Lokalnych władz broni natomiast Piotr Gadzinowski z SLD. Uważa on, że samorządy powinny „przywoływać tradycje”, ale lokalne; przede wszystkim jednak – zajmować się „jakością życia” mieszkańców.

– Jestem przeciwnikiem wielkich celebr i kreowania sztucznych świąt. Mamy masę innych potrzeb, na które warto przeznaczyć pieniądze i ludzką energię. Zwłaszcza podczas kryzysu – przekonuje. Poza tym – dodaje – do rocznicowej radości nie zachęcają spory na górze. – Już na początku przygotowań do święta zgody narodowej doprowadzono do skłócenia zainteresowanych stron – wytyka poseł Gadzinowski.

Kandydaci PO – Danuta Hübner i Grzegorz Kostrzewa-Zorbas – nie odpisali na nasze mejle.

Robert Korczak
Drukuj Poleć artykuł znajomemu
KOMENTARZE (0)
Powyższego tekstu jeszcze nie komentowano.

Portal Grojeckie.info nie ponosi odpowiedzialności za treść powyższych komentarzy. Redakcja zastrzega sobie prawo usuwania i redagowania komentarzy nie związanych z tematem, zawierających wulgaryzmy, reklamy i obrażających osoby trzecie.

Dodaj komentarz
Autor:
E-mail:
Kod:
Treść: