Dzisiaj jest czwartek, 15 kwietnia 2021. Imieniny: Olimpia, Anastazja, Bazyli - Wielkanoc
Wiadomo�ci Sport Kultura Publicystyka Og�oszenia Katalog WWW Galeria Forum Kontakt
Stara szkoła nie będzie straszyć od czerwca
Mateusz Adamski, 25 maja 2009 (14:34), źródło: Kurier Południowy
Od kilku tygodni byliśmy zasypywani sprzecznymi informacjami z Goszczyna - podaje grójeckie wydanie "Kuriera Południowego". Jeden z naszych rozmówców przekonywał, że władze uparły się rozebrać zabytkową szkołę, która mogłaby po restauracji stanowić przecież ozdobę miasteczka. Inny nasz Czytelnik twierdził z przekonaniem, że niezależnie od decyzji, gmina powinna szybko podjąć prace. Budowla w obecnym stanie stanowi bowiem zagrożenie dla mieszkańców.

Sprawdziliśmy na miejscu. Budynek dawnej szkoły rzeczywiście sprawia wrażenie jakby za chwilę któraś z jego ścian miała się rozsypać. Widać nie tylko odpadający tynk, powybijane, przegniłe i powyrywane okna, ale również rysy w murze. Część szkoły nosi ślady pożaru. Wewnątrz jak łatwo dostrzec od dawna zadomowili się tutaj miejscowi menele. Do środka prowadzi zresztą wejście wprost z ulicy przez wybite okno na parterze. W niektórych pomieszczeniach panuje zaduch, jakby nowi lokatorzy przeznaczyli je na kloakę.

Wizja lokalna
Zadaszenie nad chodnikiem sugerowało, że być może w niedalekiej przyszłości rozpoczną się tu jednak prace renowacyjne. Ale przy bliższych oględzinach budynku stwierdziliśmy, że daszek ma raczej za zadanie chronić przechodzących tędy ludzi przed odpadającymi od elewacji kawałkami tynku i kruszących się cegieł. Okazało się, że mieliśmy rację.
- 30 kwietnia odbyła się wizja lokalna tego budynku przeprowadzona przez konserwatora zabytków z Radomia - wyjaśnia wójt Goszczyna Sławomir Słabuszewski. - Zostało wszczęte postępowanie o wpisanie tego obiektu do rejestru zabytków. Wniosek taki złożyło Stowarzyszenie na Rzecz Rozwoju Gminy Goszczyn. Inna rzecz, że nigdy o takim stowarzyszeniu nie słyszałem, a pracuję w gminie już wiele lat - podkreśla wójt. - Po wizji lokalnej konserwator zabytków stwierdził, że „wobec braku uzasadnienia wpisu przedmiotowego budynku do rejestru zabytków, orzeczono o umorzeniu postępowania administracyjnego” - dodaje wójt.

Nie nadaje się do użytkowania
W orzeczeniu konserwator zabytków opisał stan faktyczny budynku byłej szkoły. „Budynek został wzniesiony w 1909 r. z cegły, otynkowany, na planie prostokąta, z ryzalitem środkowym w elewacji frontowej. Dwukondygnacyjny. Dach dwuspadowy, kryty blachą. W wyższej kondygnacji okna drewniane 12-polowe. W niższej okna 6-polowe. Stropy drewniane, schody betonowe i drewniane. Występuje prosty detal architektoniczny: profilowane gzymsy z fryzem kostkowym, profilowane obramienia okien, pilastry flankujące rozalit, płyciny podokienne. Rozwiązania konstrukcyjne proste, powszechne dla początków XX w. Brak rozwiązań nowatorskich i oryginalnych. Stan techniczny bardzo zły. W 2002 r. obiekt uległ pożarowi. Spłonęła więźba dachowa, część pokrycia dachowego, uszkodzony został strop drugiej kondygnacji oraz ściany. Na części elewacji widoczne są spękania, ubytki w cegle i tynku. Wewnątrz ściany są mocno zawilgocone i uszkodzone. Wykonane ekspertyzy już w 2003 r. stwierdzają, że budynek nie nadaje się do dalszego użytkowania”.

Najemca dokończył dzieła zniszczenia
Jeszcze tuż po wyniesieniu się szkoły, budynek nadawał się do użytkowania. Został nawet w 2000 r. wydzierżawiony. Ale z najemcą od początku były problemy. Dwa lata później część obiektu spłonęła, co chyba w sposób ostateczny przyczyniło się do jego późniejszej dewastacji. Najemca nie płacił za wynajęcie budynku, w związku z tym gmina wystąpiła na drogę sądową o odzyskanie obiektu. Proces zakończył się dopiero w styczniu tego roku. Trwał ponad pięć lat, gdyż dzierżawca domagał się od gminy odszkodowania 1 mln zł za - jak to określił - brak możliwości prowadzenia działalności gospodarczej. Sąd nie podzielił tych żądań najemcy, który - nota bene - nie miał zarejestrowanej takiej działalności. Ostatecznie doszło do jego eksmisji.

Wkrótce rozbiórka
Po eksmisji najemcy okazało się, że budynek nie nadawał się już nawet do remontu.
- Był w fatalnym stanie technicznym. - mówi wójt. - Jego odbudowa przekraczałaby koszt postawienia nowego obiektu. Na taką rozrzutność nas nie stać. Zdaję sobie sprawę, że w tych murach tkwi dla wielu mieszkańców Goszczyna także inna wartość - sentymentalna. W końcu w nich upłynęła szkolna młodość wielu pokoleń goszczynian. Ale w tym przypadku czas i nieszczęśliwy splot przypadków okazały się dla budynku zabójcze - stwierdza wójt.
Dodajmy, że w miniony poniedziałek odbył się przetarg na rozbiórkę budynku po byłej szkole. Zdaniem wójta Słabuszewskiego, do końca czerwca zniknie on z pejzażu miasteczka.

Leszek Świder


Hublot Replica Watches https://www.watchma.me
Drukuj Poleć artykuł znajomemu
KOMENTARZE (0)
Powyższego tekstu jeszcze nie komentowano.

Portal Grojeckie.info nie ponosi odpowiedzialności za treść powyższych komentarzy. Redakcja zastrzega sobie prawo usuwania i redagowania komentarzy nie związanych z tematem, zawierających wulgaryzmy, reklamy i obrażających osoby trzecie.

Dodaj komentarz
Autor:
E-mail:
Kod:
Treść: