Dzisiaj jest piďż˝tek, 25 wrzeďż˝nia 2020. Imieniny: Aurelia, Władysław, Kamil
Wiadomo�ci Sport Kultura Publicystyka Og�oszenia Katalog WWW Galeria Forum Kontakt
Taśmowa sprawiedliwość
Mateusz Adamski, 24 lipca 2009 (18:39), źródło: Nad Wisłą
Grójecki sąd rejonowy kończy uniewinniać sadowników, którzy rok temu zatarasowali bramę przetwórni spółki Binder International.

Blokada w Tarczynie była jedyną organizowaną w zeszłym roku przez Związek Sadowników RP, której uczestników spisano i postawiono przed sądem. Przypomnijmy: w sierpniu i wrześniu ubiegłego roku producenci owoców zatarasowali wjazdy do okolicznych przetwórni, próbując w ten sposób zmusić ich właścicieli do rozmów na temat podniesienia cen skupu jabłek. Po tym gorącym okresie sadownikom z gminy Tarczyn pozostała „pamiątka” w postaci sprawy karnej za spowodowanie utrudnienia w ruchu na drodze publicznej prowadzącej do bramy zakładu Binder Int. – Protest był legalny, pikiety zgodnie z ustawą o zgromadzeniach zgłoszono do wójtów i burmistrzów. Ponad wszelką wątpliwość zostało też udowodnione, że protest w Tarczynie nie naruszał ruchu na drodze publicznej. Sadownicy poruszali się jedynie po drodze dojazdowej do zakładu – przekonuje mecenas Sylwester Ziębicki, obrońca 110 oskarżonych sadowników.

– Dlaczego tylko w Tarczynie policja potraktowała sadowników w taki sposób? – pytamy szefa tarczyńskiej policji kom. Mariusza Hołoda. – Skierowaliśmy wnioski o ukaranie przeciwko osobom, które uniemożliwiały wjazd samochodów ciężarowych do zakładu. Naszym zdaniem to wyczerpywało znamiona wykroczenia. Interweniowaliśmy tylko wówczas, gdy były zgłoszenia z firmy. Nie mogliśmy zignorować tych informacji, bo kierownictwo zakładu skarżyło się na nas nawet do Komendy Głównej Policji – tłumaczy komendant. I uzupełnia: – Przed innymi blokowanymi zakładami protestujący byli umiejscowieni na drogach wewnętrznych, a w Tarczynie ustawili się też przy drodze publicznej. Oparliśmy się na zeznaniach kierowców tirów. Na pierwszych rozprawach sąd w Grójcu (sprawę przydzielono trzem sędziom) w tzw. postępowaniu nakazowym wydał ponad 50 wyroków skazujących sadowników na karę grzywny (100–800 zł). Zarząd główny Związku Sadowników RP postanowił zareagować i poprosić o pomoc adwokata. – 99 proc. sadowników, którzy stanęli przed sądem, znalazło się tam pierwszy raz. To nie przestępcy, ale ludzie, których sytuacja zmusiła do drastycznych metod działania – mówi Witold Piekarniak z zarządu głównego ZSRP.

– Ubolewam, że doszło do sytuacji, iż sadownicy zostali postawieni przed sądem. Chcieliśmy jej uniknąć, ostrzegaliśmy uczestników protestu, póki był jeszcze na to czas, że skorzystamy z przysługującej nam drogi prawnej. Mam nadzieję, że ci ludzi nie ponieśli tak głębokich konsekwencji, jakie nas dotknęły w wyniku ubiegłorocznych protestów – powiedział „NW” Adam Miłoszewski z Binder International. Ukarani sadownicy odwołali się, na wokandzie znalazły się też nazwiska kolejnych protestujących. Stawali przed obliczem sprawiedliwości taśmowo, po 8–10 osób. Posypały się uniewinnienia. – Pierwszych sadowników ukarano, bo w aktach oskarżenia komendant policji nie zająknął się nawet, że wzięli oni udział w legalnym proteście zorganizowanym przez Związek. Sąd ustalił to potem w postępowaniu dowodowym – wyjaśnia mec. Ziębicki.

Na korzyść oskarżonych działał też przypadek warecki. Szefostwo tutejszej przetwórni Steinhauser zwróciło się do burmistrza o przerwanie zgromadzenia. Ten odmówił. Gdy firma odwołała się od tej decyzji do wojewody, jego prawnicy uznali, że burmistrz postąpił właściwie, a protest był legalny. – Sąd uniewinnia sadowników. Co pan z tym zrobi? – pytamy komisarza Hołoda. – Raczej nie będę się odwoływać. Niech to już tak zostanie – ucina. (pc)
Drukuj Poleć artykuł znajomemu
KOMENTARZE (0)
Powyższego tekstu jeszcze nie komentowano.

Portal Grojeckie.info nie ponosi odpowiedzialności za treść powyższych komentarzy. Redakcja zastrzega sobie prawo usuwania i redagowania komentarzy nie związanych z tematem, zawierających wulgaryzmy, reklamy i obrażających osoby trzecie.

Dodaj komentarz
Autor:
E-mail:
Kod:
Treść: