Dzisiaj jest piďż˝tek, 25 wrzeďż˝nia 2020. Imieniny: Aurelia, Władysław, Kamil
Wiadomo�ci Sport Kultura Publicystyka Og�oszenia Katalog WWW Galeria Forum Kontakt
Brudny świat polityki
Mateusz Adamski, 27 lipca 2009 (13:38), źródło: Kurier Południowy
To sensacyjna wiadomość, choć sprawa znana jest od kilku miesięcy. W ostatnich tygodniach nabrała niemal kryminalnego posmaku - łącznie z nalotem policji na jeden z urzędów. Od kilku dni zajmuje się nią Prokuratura Okręgowa Radom - Zachód. Co gorsza - zdaniem osób zgłaszających możliwość popełnienia przestępstwa - w aferę, oprócz grójeckiego urzędnika, zamieszany jest także były proboszcz.

Na posiedzeniu jednej z sesji Rady Gminy i Miasta Grójec Komisja Rewizyjna zarzuciła dyrektorowi Zespołu Administracyjnego Placówek Oświatowych Gminy Grójec Tadeuszowi Nadukowi, że za gminne pieniądze ZAPO wyremontowało budynek, który jest własnością parafii. Obecnym w sali tłumaczenie Naduka trafiło do przekonania. Wydawało się, że członkom Komisji Rewizyjnej również. Ale to była jedynie cisza przed burzą...
Przed kilkunastoma dniami w ZAPO pojawiła się policja, która zabezpieczyła pewne dokumenty. Jakie? - Dotyczące sprawy wymiany okien w parafialnym budynku - mówi zastępca prokuratora rejonowego w Grójcu Tomasz Kulpa. - Mogą wskazywać na popełnienie wykroczenia. Skierowaliśmy więc sprawę do Prokuratury Okręgowej w Radomiu, gdyż dotyczy ona urzędu z naszego terenu. Muszę jednak prywatnie dodać, że sprawa ma chyba dwa wymiary: prawny i etyczny.

Burmistrz wyjaśnia
Poprosiliśmy o wyjaśnienie sprawy i komentarz burmistrza Gminy i Miasta Grójec Jacka Stolarskiego, który nadzoruje ZAPO.
- Chciałbym sprostować informację, która ukazała się w jednej z lokalnych gazet - w urzędzie gminy żadnej policji nie było. Natomiast dyr. ZAPO Tadeusz Naduk poinformował mnie, że miał wizytę funkcjonariuszy. W ubiegły czwartek otrzymałem zawiadomienie z Prokuratury Radom - Zachód, że zostało wszczęte postępowanie przeciwko dyr. ZAPO i dyr. SP nr 3, dotyczące przekroczenia uprawnień.
Sprawa ta była już wyjaśniana podczas sesji rady przez dyr. Naduka. A więc ktoś, kto złożył doniesienie, był doskonale zorientowany w sytuacji. W doniesieniu znalazły się zresztą dokumenty z prac Komisji Rewizyjnej. Czego dotyczy donos?
Szkoła w budynku parafii istnieje bodajże od 1992 r. Jej działalność zawieszono z braku uczniów, w 2004 r. Były tam oddziały I-III Szkoły Podstawowej nr 3. Proboszcz udostępniał gminie te pomieszczenia, zdając sobie sprawę z trudnego położenia dzieci gnieżdżących się w szkolnym budynku. Za tę dzierżawę nie pobierał żadnych pieniędzy. Był wprawdzie krótki okres, chyba półroczny, kiedy nastał nowy proboszcz i parafia pobierała czynsz w kwocie 500 zł. Ale wcześniej i później dyr. szkoły płacił jedynie za ogrzewanie i wodę. Natomiast wymiana okien nastąpiła po dwunastu lub trzynastu latach użytkowania, w wyniku porozumienia między księdzem, dyr. szkoły i dyr. Nadukiem. Stan okien był fatalny. Budynek właściwie po tylu latach eksploatacji nie nadawał się do użytkowania.

Obeznany donosiciel
- Dodam, że po kilku latach gmina znów poprosiła proboszcza o udostępnienie tych pomieszczeń - mówi burmistrz Stolarski. - I znów spotkaliśmy się z przychylnością parafii, choć sale użytkowane były już przez organizacje związane z kościołem. Proboszcz uznał jednak, że dzieci mają priorytet. Jest tam więc przedszkole z dwoma oddziałami, gdyż w tym roku poprosiłem księdza o udostępnienie dodatkowych pomieszczeń, które otrzymaliśmy. Parafia nie pobiera z tego tytułu żadnych opłat. Natomiast na budynku była kiedyś i jest do tej pory tabliczka informująca, że mieści się tam placówka oświatowa. Ktoś, kto złożył donos w tej sprawie, doskonale orientował się w całej sytuacji. Nie wiem, jak wygląda strona prawna. Mogę mieć tylko nadzieję, że dyr. Naduk dysponuje fakturą z odpowiednim opisem, że okna zostały zainstalowane w budynku parafialnym, gdzie mieściła się szkoła.

Były proboszcz przesłuchiwany
- Teraz złożę kolejny donos - ironizuje burmistrz Stolarski. - Na tej samej ulicy, ta sama szkoła dzierżawi inne jeszcze pomieszczenia od Ochotniczej Straży Pożarnej. Poniesione zostały spore koszty przez gminę na ich remont. Identyczna sytuacja - informuję o tym pewne osoby, gdyby jeszcze o tym nie wiedziały.
Pomijając inne aspekty tej sprawy, afera najbardziej chyba uderza w księdza proboszcza. Donos może bowiem sugerować, że władze kościelne wyłudziły od gminy pieniądze na wymianę okien. Tymczasem, gdyby parafia pobierała nawet 500 zł czynszu przez cały okres dzierżawy, w sumie byłby on wielokrotnie wyższy od kosztu wymiany okien. Okazanie serca przez proboszcza, który przez kilkanaście lat bezpłatnie udostępniał pomieszczenia szkole, może się obrócić przeciwko niemu. Dotarła do mnie informacja, że staruszka przesłuchiwano już w tej sprawie, choć mieszka przecież kilkadziesiąt kilometrów od Grójca - zakończył burmistrz Jacek Stolarski.

Leszek Świder
Drukuj Poleć artykuł znajomemu
KOMENTARZE (0)
Powyższego tekstu jeszcze nie komentowano.

Portal Grojeckie.info nie ponosi odpowiedzialności za treść powyższych komentarzy. Redakcja zastrzega sobie prawo usuwania i redagowania komentarzy nie związanych z tematem, zawierających wulgaryzmy, reklamy i obrażających osoby trzecie.

Dodaj komentarz
Autor:
E-mail:
Kod:
Treść: