Dzisiaj jest czwartek, 15 kwietnia 2021. Imieniny: Olimpia, Anastazja, Bazyli - Wielkanoc
Wiadomo�ci Sport Kultura Publicystyka Og�oszenia Katalog WWW Galeria Forum Kontakt
Budynek gminy stoi w w historycznym miejscu
Mateusz Adamski, 8 listopada 2009 (13:21), źródło: Kurier Południowy (kurierpoludniowy.pl)
Niedawno mieszkańców Goszczyna intrygował widok rozbieranego dachu na budynku miejscowego urzędu gminy. Krążyły różne plotki. Niktórzy przekonani byli, że władza szuka nawet w poszyciu jakiegoś skarbu. W końcu to leciwa budowla... Bardziej wtajemniczeni znali oczywiście przyczynę - to był tylko remont.

Wymiana dachu była konieczna nie tylko ze względu na permanentnie zalewane przez wodę deszczową pomieszczenia na piętrze, ale także szkodliwe dla zdrowia płyty eternitowe. Zastąpiła je blachodachówka. Przy okazji wymieniono rynny i część więźby dachowej, co w sumie kosztowało gminę 50 tys. zł (zamiast skarbu, to wydatki). Dodajmy, że przed rokiem wymieniono w budynku okna i wyremontowano kilka pomieszczeń biurowych. W przyszłym roku planowane jest wykonanie nowej elewacji.
Wszyscy jednak doskonale zdają sobie sprawę, że za kilka lat budynek nie będzie już spełniał wymagań stawianych administracji samorządowej. Zapewne więc czeka gminę budowa nowego gmachu.
Niewielu mieszkańców Goszczyna wie zapewne, że obecny budynek gminy ma bogatą i ciekawą historię, a właściwie nie budynek, tylko miejsce w którym stoi. W przeszłości w tym miejscu bywał już szpital (z przytułkiem), a nawet kościół. Oto co na jego temat znaleźliśmy w jednej z kronik.
„Szpitalik w Goszczynie stał przy ul. Długiej, blisko kościółka św. Krzyża. Myśl fundatora była zapewne taka: zbudować przytułek tuż obok kosciółka, aby ubodzy i samotni mogli na miejscu znaleźć pocieszenie i doznać posługi św. sakramantu i nie musieli w tym celu chodzić do kościoła parafialnego”.
Ten pierwszy szpitalik z kościółkiem nie przetrwał zbyt długo. Zapewne zabrakło funduszy. Był to czas niespokojny. Pod koniec XV w. powstał nowy kościółek. Wiadomo, że był erygowany przez Stanisława Bonieckiego, scholastyka, oficjała warszwskiego z upoważnienia biskupa poznańskiego Andrzeja Czarnkowskiego. Na tę prebendę otrzymał w 1542 r. instalację kanoniczną pleban goszczyński ks. Benedykt Dzierżanowski. Jednak już od 1555 r. kościółek i szpital w Goszczynie istniały jedynie dzięki wsparciu (18 grzywien) królowej Bony. Właściwie była to - jak współcześnie mówimy - noclegownia, gdyż ubodzy musieli utrzymywać się sami.
Potem różne były koleje losu goszczyńskiego szpitalika i kościółka św. Krzyża. Bywało, że hojność fundatorów słabła i w przytułku schronienia szukało kilka zaledwie osób (w 1617 - sześć). W 1674 kościółek był jednak pokryty blachą. Rocznicę konsekracji obchodzono w drugą niedzielę po św. Jadwidze. Musiał to być wtedy spory kościółek, skoro istaniały w nim trzy ołtarze: Wielki Ołtarz, gdzie pod mensą urządzano grób Jezusa; ołtarz Szkaplerza św. pod ścianą północną oraz naprzeciwko ołtarz św. Walentego. Pod koniec XVII wieku fundusze należne szpitalikowi, zaczęły jednak trafiać w ręce proboszcza i kościółek podupadał.
Jak długo utrzymywał się przytułek z kościółkiem w Goszczynie - nie wiemy. Prawdopodobnie podzieliły los innych drewnianych budynków - spłonęły w jednym z pożarów, jakie często w przeszłości nawiedzały tę miejscowość. Tej starej, drewnianej konstrukcji nie odbudowano już nigdy.
Dodajmy, że obowiązkiem kapelana św. Krzyża było odprawić jedną mszę św. za żyjącego króla Polski, a drugą za zmarłych. Oprócz tego kapelan był zobowiązany co tydzień albo odśpiewać albo odczytać mszę ranną razem z gracjalistą z kościoła parafialnego. Za to mógł korzystać z ofiar składanych mu przez wiernych osobiście. Był jednak zobowiązany do uległości w stosunku do plebana.
W miejscu, gdzie dawniej stały budynki kościółka i szpitalika, dzisiaj pobudowany jest gmach urzędu gminy. Niestety, to jedyne, co łączy historię tych budowli. Tak więc w poszyciu dachu na pewno nie było żadnych skarbów. Przynajmniej tych, związanych z dawną Reczpospolitą szlachecką. Mogły tam być natomiast zabytki z okresu socjalizmu realnego, ponieważ dach pokryto eternitem w latach siedemdziesiątych ubiegłego stulecia. Czy można by je już dzisiaj uznać za ciekawe?

Leszek Świder
Drukuj Poleć artykuł znajomemu
KOMENTARZE (0)
Powyższego tekstu jeszcze nie komentowano.

Portal Grojeckie.info nie ponosi odpowiedzialności za treść powyższych komentarzy. Redakcja zastrzega sobie prawo usuwania i redagowania komentarzy nie związanych z tematem, zawierających wulgaryzmy, reklamy i obrażających osoby trzecie.

Dodaj komentarz
Autor:
E-mail:
Kod:
Treść: