Dzisiaj jest pi�tek, 14 sierpnia 2020. Imieniny: Alfred, Maksymilian, Euzebiusz
Wiadomo�ci Sport Kultura Publicystyka Og�oszenia Katalog WWW Galeria Forum Kontakt
Droga na dwa sezony
Mateusz Adamski, 18 grudnia 2009 (10:05), źródło: Nad Wisłą (NadWisla.pl)
Po trzech latach od remontu droga powiatowa Lechanice – Nowa Wieś miejscami się rozpada. Jezdnię powinien był naprawić w ramach gwarancji wykonawca, ale powiat nie umiał go do tego zmusić.

Wyremontowany latem 2006 roku fragment połączenia z Lechanic do Opożdżewa liczy prawie 1,7 kilometra. Trzy czwarte kosztów wartego 217 tysięcy złotych przedsięwzięcia pokrył samorząd Mazowsza, resztę – lokalne władze. Roboty wykonało Przedsiębiorstwo Robót Drogowo-Mostowych (PRDM) z Piotrkowa Trybunalskiego.

Szyszki i patyki
Już dwa lata po remoncie asfalt przy poboczach drogi zaczął pękać, a miejscami się pozapadał. Warecki radny Arkadiusz Marszałek zaalarmował wówczas Zarząd Dróg Powiatowych oraz warecki Urząd Miejski. Pierwsza wizja w terenie, w 2008 roku, nie przyniosła żadnego efektu. Komisja zaleciła wówczas PRDM wycięcie fragmentów asfaltu i ułożenie nowego. Ale już po następnym obejrzeniu drogi, w maju ‘2009, zaproponowano zdarcie warstwy asfaltu na całej długości.

– Firma położyła nawierzchnię bardzo złej jakości, były w niej nawet szyszki i patyki – mówił „NW” w czerwcu wiceburmistrz Warki Radosław Kreczmański.

Komisja spieszyła się z egzekwowaniem napraw od wykonawcy, gdyż latem tego roku mijał okres gwarancji dla drogi. Dyrektor Zarządu Dróg Powiatowych w Grójcu Tadeusz Jachoski zarzekał się pół roku temu w „NW”, że „droga na pewno będzie poprawiona” i że sam tego dopilnuje.

Od czerwca na szosie nie wydarzyło się nic.

Nie odpisała
– Wysyłaliśmy pisma do firmy, trochę ją straszyliśmy, ale nam nie odpisała – rozkłada dziś ręce szef ZDP.

Nie krytykuje jednak firmy za niewykonanie robót w ramach gwarancji. Jest przekonany, że użyty w Lechanicach asfalt był dobrej jakości. W rozmowie z „NW” narzeka za to, że po nieprzygotowanych do ruchu ciężkiego drogach lokalnych jeżdżą wielotonowe samochody. Pytany, dlaczego ZDP nie stawia znaków ograniczających tonaż, mówi, że „to nie załatwi sprawy”.

Obiecuje, że ZDP wiosną samodzielnie dokona „cząstkowych” napraw drogi w Lechanicach.

Dla radnego Marszałka to nie jest tłumaczenie. Uważa on, że sprzeniewierzono publiczne pieniądze. – Nie mam wątpliwości: w tym przypadku zabrakło rzetelnego wykonania i nadzoru ze strony ZDP. Nie wiem, czy stać nas na takie partactwo za publiczne pieniądze – krytykuje.

„Nad Wisłą” poprosiło o interwencję wicestarostę grójeckiego Mariana Górskiego. Obiecał, że da znać, gdy zapozna się z dokumentacją remontu szosy. I tuż przed zamknięciem tego wydania gazety poinformował nas, że wezwał wykonawcę do udziału w spotkaniu „dotyczącym stanu nawierzchni drogi”. Odbędzie się ono już dziś w Opożdżewie (gmina Warka), początek o 10.00.

Piotr Chmielewski
Drukuj Poleć artykuł znajomemu
KOMENTARZE (0)
Powyższego tekstu jeszcze nie komentowano.

Portal Grojeckie.info nie ponosi odpowiedzialności za treść powyższych komentarzy. Redakcja zastrzega sobie prawo usuwania i redagowania komentarzy nie związanych z tematem, zawierających wulgaryzmy, reklamy i obrażających osoby trzecie.

Dodaj komentarz
Autor:
E-mail:
Kod:
Treść: