Dzisiaj jest pi�tek, 14 sierpnia 2020. Imieniny: Alfred, Maksymilian, Euzebiusz
Wiadomo�ci Sport Kultura Publicystyka Og�oszenia Katalog WWW Galeria Forum Kontakt
Las Vegas tak łatwo się nie podda
Mateusz Adamski, 20 stycznia 2010 (17:47), źródło: Nad Wisłą (Nadwisla.pl)
Sklep 24-godzinny przy Kasztanowej wznowi działalność? Spółdzielnia zgodziła się na ponowne otwarcie „monopolowego”.

Krzyki, przekleństwa, burdy, libacje – często do późnych godzin nocnych. A nawet fekalia na klatkach schodowych. Tak wyglądało życie lokatorów osiedla Sady w Grójcu. Jak opowiadają reporterowi „NW”, ich bloki stały się prawdziwym „centrum rozrywki”; niektórzy porównują je do słynnego Las Vegas. Nie dość że przy ulicy Kasztanowej 28 można było zjeść w znajdującej się tam pizzerii, później napić się piwa czy nawet czegoś mocniejszego w pobliskim sklepie monopolowym, to na koniec przepuścić jeszcze trochę pieniędzy na jednorękich bandytach.
Vacheron Constantin Replica Watches
– Proszę mi nawet nie przypominać tego panerai replica watches, co było w zeszłym roku. Po prostu gehenna – mówi mieszkająca na osiedlu Katarzyna Sobieraj. – Od samego początku uważaliśmy, że tego typu lokalizacja jest wysoce niewłaściwa dla tego typu przybytków. To jest przecież osiedle mieszkaniowe, a narażeni byliśmy na całonocne awantury i ekscesy tuż pod naszymi oknami.

Burmistrz mówi „nie”
Gminne służby nie ukrywają, że kiedy działały sklep całodobowy i minikasyno, w tej części miasta interwencji było bardzo dużo. – Zarówno my, jak i policja mieliśmy pełne ręce roboty – informuje Sławomir Majewski, komendant straży miejskiej oraz pełnomocnik burmistrza ds. rozwiązywania problemów alkoholowych w gminie. – Aby był tam spokój, nasi funkcjonariusze musieliby stać tam całą dobę – tłumaczy.

Żeby pozbyć się uciążliwego sąsiedztwa, zdesperowani mieszkańcy okolicznych bloków szukali pomocy wszędzie, gdzie się dało – od spółdzielni mieszkaniowej, poprzez magistrat, aż po telewizję. Zebrali ponad sto podpisów pod protestem do władz gminy. Odbyło się nawet spotkanie z udziałem lokatorów, władz spółdzielni, przedstawicieli straży i policji, podczas którego prezes Jacek Szydło, komendant Sławomir Majewski oraz kierownik rewiru dzielnicowych komendy powiatowej Andrzej Jakubiak zobowiązali się rozwiązać problem.

Gehennę mieszkańców przerwano dopiero w październiku, kiedy burmistrz Jacek Stolarski cofnął zezwolenie na sprzedaż alkoholu w lokalu przy Kasztanowej. Właściciel sklepu co prawda odwoływał się jeszcze do Samorządowego Kolegium Odwoławczego, ale decyzja burmistrza została podtrzymana. Zamknięto również znajdujące się nieopodal minikasyno. Mieszkańcy nareszcie mogli odetchnąć z ulgą, na osiedle wrócił spokój.

Pomoc od Samopomocy
Tymczasem – jak dowiedziało się „NW” – przedsiębiorca w listopadzie po raz kolejny wystąpił do grójeckiego magistratu o zezwolenie na sprzedaż alkoholu w tym samym lokalu. A co najbardziej zadziwiające, na wniosku znalazła się zgoda prezesa spółdzielni SM Samopomoc Jacka Szydły, który wcześniej wspierał mieszkańców w ich walce o zamknięcie sklepu. Gdyby tego podpisu nie było, sprawa nie otrzymałaby dalszego biegu administracyjnego. – Z formalnego punktu widzenia takie pozwolenie bez zgody właściciela lokalu i zarządcy budynku nie może być wydane, i wniosek zostałby cofnięty – wyjaśnia burmistrz Stolarski.

W ostatnim czasie nad wnioskiem pochyliła się Gminna Komisja Rozwiązywania Problemów Alkoholowych, która – biorąc pod uwagę poprzednie protesty mieszkańców – wydała negatywną opinię co do wydania zezwolenia. Na takim samym stanowisku stoi również burmistrz, który twardo zapowiada, że jego decyzja będzie odmowna.

– Przedsiębiorca będzie mógł jednak od tej decyzji odwołać się do Samorządowego Kolegium Odwoławczego i jeśli zostanie ona uchylona, sprzedaż alkoholu będzie mogła się odbywać – ostrzega Sławomir Majewski. Zwraca uwagę, że jest to tym bardziej prawdopodobne, że lokal przy Kasztanowej spełnia wszystkie wymagania ustalone w stosownej uchwale rady miejskiej. Zgoda wydana przez spółdzielnię zastrzega co prawda tylko konkretne godziny pozwolenia na sprzedaż alkoholu (od 6.00 do 22.00), ale – jak tłumaczy „NW” burmistrz – takiego zezwolenia nie można ograniczyć czasowo, i jeśli zostanie wydane, sklep będzie mógł prowadzić sprzedaż alkoholu 24 godziny na dobę.

Jeśli złamie reguły...
Mieszkańcy, z którymi rozmawialiśmy, nie wyobrażają sobie, że poprzedni stan rzecz powróci. Dziwią się, że ktoś wyraził zgodę na – de facto – ich udręki.

– Ostatnimi czasy byliśmy przekonani, że sprawa się po prostu zakończyła – mówi Katarzyna Sobieraj. – Nie rozumiem wydania zgody na działalność, która była oprotestowana przez wszystkich mieszkańców osiedla. Jeśli zaistnieje taka potrzeba, podejmiemy kolejne działania protestacyjne – zapowiada.

cartier-clone.yookamusic.net cartier replica watches O wyjaśnienie sprawy zwróciliśmy się do zarządu spółdzielni. W przesłanym do „NW” piśmie czytamy, m.in., że „zarząd wyraził zgodę na sprzedaż alkoholu właścicielowi sklepu przy ul. Kasztanowej 28 w godzinach zgodnych z regulaminem porządku domowego obowiązującym w spółdzielni, tj. od 6.00 do 22.00. [...] W przypadku gdy właściciel sklepu przy Kasztanowej 28 będzie łamał obowiązujące nas reguły, zażądamy ponownie likwidacji sklepu, nie wykluczając sądowej eksmisji właściciela lokalu”.

Mateusz Adamski ("Nad Wisłą")

panerai replica
Drukuj Poleć artykuł znajomemu
KOMENTARZE (0)
Powyższego tekstu jeszcze nie komentowano.

Portal Grojeckie.info nie ponosi odpowiedzialności za treść powyższych komentarzy. Redakcja zastrzega sobie prawo usuwania i redagowania komentarzy nie związanych z tematem, zawierających wulgaryzmy, reklamy i obrażających osoby trzecie.

Dodaj komentarz
Autor:
E-mail:
Kod:
Treść: