Dzisiaj jest pi�tek, 14 sierpnia 2020. Imieniny: Alfred, Maksymilian, Euzebiusz
Wiadomo�ci Sport Kultura Publicystyka Og�oszenia Katalog WWW Galeria Forum Kontakt
Czy ta ziemia obrodzi
Mateusz Adamski, 30 stycznia 2010 (12:15), źródło: Nad Wisłą (NadWisla.pl)
Po apelu do władz powiatu o niepozbywanie się sadów po dawnej filii Instytutu Sadownictwa w Nowej Wsi włodarze Warki proponują przekształcenie ich w strefę, która przyciągnie inwestorów.

Na początku grudnia w „NW” można było przeczytać stanowisko rady miejskiej Warki, w którym zwracała się do władz powiatu o zaniechanie dalszych prób sprzedaży 13,7 ha ziemi w Nowej Wsi. Zbywając część wielkiego majątku ziemskiego, starostwo chciało zdobyć pieniądze na pokrycie strat, jakie wygenerowała działająca na tym obszarze powiatowa spółka Grójeckie Centrum Sadownicze. Żaden z czterech przetargów nie spotkał się z zainteresowaniem oferentów. Nieruchomości nie udało się również wydzierżawić.

Dwa tygodnie temu grójeckie starostwo, też w „NW”, odpowiedziało radnym z Warki: „Jesteśmy otwarci na konstruktywne propozycje, na dyskusje przy jednym stole”. Jeszcze tego samego dnia w Grójcu odbyło się spotkanie zarządu powiatu z wareckim burmistrzem i przewodniczącym rady miejskiej, podczas którego włodarze gminy złożyli staroście i jego najbliższym współpracownikom konkretną propozycję.

Burmistrz Zygmunt Pałczyński zwrócił się do gremium zarządzającego powiatem o przekazanie gminie 76 ha w Nowej Wsi za „rozsądne pieniądze”, czyli kwotę, która pokryje straty spółki GCS (około 1,2 mln zł). – Przyszłość gminy Warka i powiatu nie zależy od tego, czy będzie na naszym terenie 80 ha sadów mniej czy więcej. Poprosiłem zarząd, żeby zrobił wszystko, aby zmienić przeznaczenie tego terenu na każdy inny cel poza rolniczym – tłumaczy Pałczyński.

Jaki cel ma na myśli? W Nowej Wsi marzy mu się teren, który przyciągnie firmy logistyczne, produkcyjne i inne tworzące miejsca pracy. – Co jakiś czas przyjeżdżają do nas inwestorzy, ale nie mamy im czego zaproponować. To nasz największy kłopot – przyznaje.

Starosta Janusz Różycki nie kryje: by propozycja gminy miała szanse powodzenia, musi ją poprzeć większość w radzie powiatu, o co nie będzie łatwo. Tym bardziej że on sam nie jest przekonany do oferty Warki. – Idea, żeby zmienić przeznaczenie tego terenu i poszukać inwestorów, jest słuszna. Ale zastanawiam się, czy nie możemy tego zrobić wspólnie, podpisując odpowiednie porozumienie – stwierdza.

Deklaruje też, że zamierza zorganizować spotkanie na ten temat z radnymi powiatu. – Zastanowimy się, w jakim kierunku pójdziemy – mówi. (pc)
Drukuj Poleć artykuł znajomemu
KOMENTARZE (0)
Powyższego tekstu jeszcze nie komentowano.

Portal Grojeckie.info nie ponosi odpowiedzialności za treść powyższych komentarzy. Redakcja zastrzega sobie prawo usuwania i redagowania komentarzy nie związanych z tematem, zawierających wulgaryzmy, reklamy i obrażających osoby trzecie.

Dodaj komentarz
Autor:
E-mail:
Kod:
Treść: