Dzisiaj jest wtorek, 22 paďż˝dziernika 2019. Imieniny: Halki, Filipa, Przybysława
Wiadomo�ci Sport Kultura Publicystyka Og�oszenia Katalog WWW Galeria Forum Kontakt
Dziurawy interes na zimie
Redakcja, 18 stycznia 2011 (18:00), źródło: Jabłonka, www.jablonka.info
Zeszłoroczna zima dała w kość nie tylko kierowcom, ale również służbom drogowym oraz urzędnikom. Pieniądze wydane na zimowe utrzymanie dróg przez Powiatowy Zarząd Dróg w Grójcu przekroczyły już fundusze przeznaczane na to zadanie w latach ubiegłych - donosi "Jabłonka".

Za zimowe utrzymanie dróg powiatowych w powiecie grójeckim odpowiada Powiatowy Zarząd Dróg. W okresie zimowym do końca grudnia ubiegłego roku wydał na ten cel aż 350 000 złotych. W porównaniu do lat ubiegłych kwota taka wydatkowana była podczas całego okresu zimowego trwającego od listopada do 15 kwietnia. PZD na zimę przygotował 3 tys. ton mieszkanki soli z piaskiem. Na drogach pracowało 12 pługów i 7 piaskarek.

- Patrząc na nasz wiekowy sprzęt jestem zadowolony z akcji przeprowadzanych podczas opadów śniegu – przyznaje Tadeusz Jachoski, dyrektor PZD w Grójcu. – Są standardy cheap tag heuer replica watches uk, według, których utrzymywane są drogi. Określony jest w nich czas reakcji w zależności od występujących warunków atmosferycznych. Inny jest on w przypadku opadów śniegu, zasp czy gołoledzi.

Powiatowy Zarząd Dróg zobowiązany jest do utrzymywania dróg zgodnie z piątym standardem, czyli: jezdnia odśnieżona; w miejscach zasp musi być przejezdny przynajmniej jeden pas ruchu; jezdnia musi być posypywana w miejscach decydujących dla ruchu. Dopuszczalne odstępstwa po opadzie śniegu: śnieg luźny może występować do 16 godz.; zajeżdżony może występować non-stop, tak samo jak nabój śnieżny; zaspy mogą występować nawet do 24 godz.; dopuszcza się przerwy w komunikacji do 24 godz.

Dyrektor PZD zapewnia, że podczas całej jego pracy w PZD nie było takiego przypadku, aby droga była nieprzejezdna.

Lodowe naboje
W ostatnim czasie zima ustąpiła, opady śniegu nie wystąpiły. Problemem okazały się lodowe naboje, które utrudniały poruszanie się pojazdów. Największe z nich wymagające usunięcia wystąpiły m.in. w Goszczynie, na trasie Drwalew – Pieczyska oraz na trasie Modrzewina – Dylew w miejscowości Dylew.

- Naboje takie powstają na drogach w wyniku nagromadzenia wody – mówi Tadeusz Jachoski. – Woda podczas roztopów zbiera się w najniższym miejscu podłoża. Naboje takie są groźne dla kierowców.

Powiatowy Zarząd Dróg poza trasami powiatowymi ma pod swoją opieką również chodniki.

- Utrzymaniem chodników z reguły zajmują się właściciele przyległych posesji – przyznaje Jachoski. – Lecz są miejsca, gdzie nie ma zabudowań, a dbanie o chodniki leży w gestii właściciela drogi.

Dziury jak w serze szwajcarskim
Zima i poniesione na nią wydatki to nie jedyny ból głowy PZD. Zima sprawiła, że na drogach pojawiło się wiele dziur. Sprzyjającymi jej warunkami, nie jest panujący odwilż w dzień, a nocą ujemne temperatury. Woda zalegająca w dziurach po zamarznięciu poszerza uszkodzenie w nawierzchni.

- Najgorsza sytuacja jest w Warce – opowiada dyrektor PZD. – Tam powstało wiele ubytków w drodze. Zima pochłonęła już wiele pieniędzy, a jeszcze się nie skończyła. Im więcej wydamy na zimowe utrzymanie dróg, tym mniej zostanie do rozdysponowania na letnie utrzymanie. Remonty ubytków w samej Warce pochłoną kwotę 20 000 złotych. Planujemy przeprowadzić naprawy metodą recyklingu. Polega ona na tym, że wykorzystuje się ok 20 – 30 procent starej nawierzchni do wykonania nowej.

Niestety zima jeszcze nie odpuściła. Prognozy pogody zapowiadają kolejne opady śniegu oraz mrozy. Pozostaje zanucić pod nosem u hu ha, u hu ha nasza zima zła.

Paulina Omen
Drukuj Poleć artykuł znajomemu
KOMENTARZE (3)
NDRbzuIR, 06.03.2014 23:08
ma podobne ciągoty do Wysowej!Bo ja także, tak sobie kiedyś myślałem. No ale to pzrceież to nie zachf3d i nie jest tak ładnie jak w filmie.Mieszkańcy pewnie przychylnie patrzą na nowe miejsca pracy. Ja z oddali tak z obawą, aby charakter miejsca tego nie ucierpiał. Jakoś tak zwykle jak jestem, to spokf3j i cisza. Może przez ten kryzys???Chociaż ciągle wierzę, że jest to, to coś (magia miejsca) i tak myślę i nadal zazdroszczę pewnej pani z posokowcem i panu co każdego dnia na rowerku z butelką 1.5l. i oczywiście gospodyni tego bloga, ktf3ra tak rzadko i neobiektywnie

8l4FjkjOMQ6, 07.03.2014 14:18
Uwielbiam to miejsce. Przyjeżdżam kilka razy w roku do Wysowej, nic nie daje tagkieo spokoju i wyciszenia jak pobyt w tym nieskomercjalizowanym zakątku Beskidu. A basen hmm pamiętam jeszcze ten stary, wybetonowany i z brodzikiem, zieloną trawkę, stary plac zabaw, frytki w barze i kapelę ze Słowacji. Swoją droga nigdy nie widziałam wcześniej, żeby kuracjusze tak skakali )) Słyszałam, że w lipcu ma być już otwarcie nowego basenu ale nie wiem ile w tym prawdy?


Portal Grojeckie.info nie ponosi odpowiedzialności za treść powyższych komentarzy. Redakcja zastrzega sobie prawo usuwania i redagowania komentarzy nie związanych z tematem, zawierających wulgaryzmy, reklamy i obrażających osoby trzecie.

Dodaj komentarz
Autor:
E-mail:
Kod:
Treść: